Forum RKS Garbarnia Kraków Strona Główna


RKS Garbarnia Kraków
Forum Kibiców
Odpowiedz do tematu
Otwarty sezon
prezes68a
Administrator

Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 616
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

OTWARTY SEZON


Tymoteusz Chodźko zdobył pierwszą bramkę dla Garbarni w rundzie wiosennej.


Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni, więc z ostatecznymi ocenami co do możliwości drużyny Garbarni na pewno należy się wstrzymać. Wszystkie założenia i spekulacje ostatecznie zweryfikuje boisko, a najmądrzejsi będziemy po zakończeniu rozgrywek. Jednak nie sposób po pierwszym ligowym wiosennym meczu oprzeć się chęci napisania kilku słów na jego temat, tym bardziej że kilka elementów tego spotkania pozostawiło po sobie dość pozytywne wrażenie.

Paskudna pogoda, jaka nastała w sobotni poranek z pewnością nie zachęcała do wybrania się na Rydlówkę, niemniej jednak najwierniejsza część publiczności nie zawiodła. Pomimo chłodu, przenikliwego zimna i padającego deszczu ze śniegiem kibice przybyli w wystarczającej ilości, aby stworzyć zawodnikom przyjazną atmosferę. Część kibiców, która pozostała w domach, ma czego żałować, gdyż piłkarze odwdzięczyli się dobrym występem. Mimo grząskiej murawy i panujących warunków Młode Lwy ruszyły do boju od pierwszego gwizdka arbitra, a ich determinacja i zaangażowanie od razu pokazały, kto będzie na boisku rozdawał karty.
Kielecki rywal tylko raz, za to bardzo poważnie, zagroził bramce Adriana Jękota w drugiej połowie. Bramkarz Garbarni spisał się znakomicie i wyszedł obronną ręką z podwójnego zagrożenia, a wydawałoby się, że gol paść musi nieuchronnie – jeden z zawodników Orląt uniósł już nawet ręce w geście triumfu. Brawa widzów dla „Kocura” były jak najbardziej zasłużone, tym bardziej że wcześniej przez cały mecz nie miał on za wiele pracy. Nie trzeba nikomu chyba tłumaczyć, że właśnie w takich okolicznościach golkiperzy -nawet światowej sławy – popełniają czasem kardynalne błędy.

Pierwszy gol padł po strzale głową Tymka Chodźki, który zagrał w wyjściowym składzie na lewej obronie. Piłkarz, który przyzwyczaił nas do występów w ofensywnych formacjach, spisał się całkiem dobrze a jego rajdy na lewej flance przypadły obserwatorom spotkania do gustu. I były potwierdzeniem słów samego zawodnika, który wystawiany przez trenera w zimowych sparingach na „nie swojej” pozycji twierdził, że gra mu się tam całkiem dobrze. I choć w niektórych kręgach decyzja trenera o nowej pozycji dla Chodźki była komentowana jako śmieszna, niezrozumiała i pozbawiona logiki, to jednak boisko zweryfikowało ją pozytywnie.
Oczywiście na ostateczne oceny przyjdzie jeszcze czas, ale pierwszy ligowy mecz na lewej obronie Tymek Chodźko może zaliczyć śmiało do swoich udanych występów. Tak samo jak Bartosz Praciak, który zdobył swoją jedenastą bramkę w ligowym sezonie i z pewnością będzie się liczył w rywalizacji o koronę króla strzelców. Gol ten był efektem solowej popisowej akcji Marcina Siedlarza, który ostatnim podaniem idealnie „obsłużył” Bartka. Szkoda, że piłka po atomowym strzale z dystansu Krzysztofa Kalemby nie trafiła do bramki (powstrzymał ją słupek), gdyż wynik 3:0 oddawałby bardziej przebieg spotkania na boisku.
Cały zresztą zespół Brązowych zasłużył na słowa uznania za harówkę na grząskim boisku przez 90 minut, a wymienieni zawodnicy potrafili swoje indywidualne umiejętności wykorzystać dla odniesienia zwycięstwa własnej drużyny. Ku radości swojej i swoich kibiców, którym też należy się słów kilka.

Wspomniane już warunki atmosferyczne sprawiły, że tzw. „Loża RKS” zaanektowała sektor pod dachem. Zrazu niemrawy, co można niejako usprawiedliwić długą zimową przerwą, doping rozkręcał się w rytm bębna, na którym doskonale radził sobie Tomek (syn byłego hokeisty Cracovii i bratanek byłego piłkarza …Garbarni). Tomek zresztą kontynuuje sportowe tradycje rodzinne, trenując hokej.
I trzeba mu oddać, że ma niesamowite poczucie rytmu i niespożyte siły, co udowodnił w czasie meczu. Czyste rytmy wybijane na naprawionym (dzięki wsparciu finansowemu indywidualnego darczyńcy) bębnie same zachęcały fanów do wspierania piłkarzy głośnym dopingiem. I tak na Rydlówce po kilku miesiącach znów można było usłyszeć „Naszym Klubem RKS”, „Rzeki przepłynąłem” czy „Trzy litery, proste słowa”.
I choć te chóralne śpiewy nie zachwyciłyby wyrobionej publiczności filharmonii w żadnym polskim mieście, ani nawet nie mogłyby konkurować z chórkiem koła gospodyń wiejskich w jakiejkolwiek mniejszej miejscowości; chociaż szydzących z wieku dopingujących Garbarnię kibiców nie brakuje, to jedno muszę napisać, być może nieskromnie: atmosfery na Rydlówce podczas meczów niektórzy nam dziś zazdroszczą. I chwała wszystkim, którzy ją tworzą, bo robią to z uwielbienia dla swojego Klubu. I mają swoich zwolenników, o czym świadczy fakt, że przychodzą na Lożę rodzice z dziećmi i nie muszą się obawiać steku przekleństw i wyzwisk w stosunku do zawodników drużyny przeciwnej czy sędziów. To mówi samo za siebie.
Mam nadzieję, że ten mecz był dobrym prognostykiem na wiosnę także dla kibiców i że w każdym spotkaniu będzie tak jak w sobotę, a może nawet i lepiej.

Sezon na Rydlówce został otwarty na dobre. Widowiskiem, które pozwala z optymizmem oczekiwać jego końcowych rezultatów. A tych życzymy sobie wszyscy: piłkarze, trenerzy, działacze i kibice.


Artur Bochenek


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Smoczek
Garbarz Pełną Gębą

Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z PL

Gratulacje dla piłkarzy! Tomek Małota ? - to jest ktoś ! wzór do naśladowania dla piłkarzy, wielkie serce - wspaniały charakter ! , powodzenia Tomku !

dla wyrównania poziomu śpiewu przesyłam - można śpiewać zamiast ołowiane - brązowe serce

http://www.youtube.com/watch?v=etwQ-H5o7fo&feature=related


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
folcik
Moderator

Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 136
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Qrdwanów Halszki RKS

Bardzo miłe słowa w tym felietonie i miejmy nadzieję że i sezon naszej ukochanej Garbarni będzie tak miły do końca .Podziękowania dla bębniarza,byłeś bardzo widoczną osobą i oby tak dalej,na zawsze wierny i oddany Krakowskiej Garbarni.Dzięki


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Otwarty sezon
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Odpowiedz do tematu