Forum RKS Garbarnia Kraków Strona Główna


RKS Garbarnia Kraków
Forum Kibiców
Odpowiedz do tematu
Sukces ma wielu ojców...
prezes68a
Administrator

Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 616
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków


Zdjęcie z meczu Hutnik II - Garbarnia II (3:3)

Sukces ma wielu ojców, tylko porażka jest sierotą.

Ta słynna maksyma ujawnia swą prawdziwość w kontekście futbolu po każdym meczu piłkarskim, nie inaczej dzieje się w przypadku Garbarni. Zwłaszcza, gdy tych porażek jest jakby za dużo. Nagonka na trenera nie jest do końca wskazaniem winowajcy złych rezultatów.
Trzy porażki z rzędu nie mogą cieszyć, ale jedną z nich, w Połańcu zaliczyć mogę z czystym sumieniem na konto arbitra. Z Puszczą, gdyby nie pewna nonszalancja strzelecka Tymka Chodźki, mielibyśmy trzy punkty zaksięgowane po stronie "ma", nie po stronie "winien". Poza tym nie należy robić tragedii z porażek, tylko wyciągnąć z nich wnioski.

Przegrane mecze byłyby tragedią, gdyby Garbarnia zapowiadała awans do II Ligi. Kto pamięta przedsezonowe wypowiedzi trenera Szopy, ten wie, że jego ocena rzeczywistych możliwości drużyny była bardziej zbliżona do obecnego miejsca w tabeli niż oczekiwania kibiców, w tym i moje. Jednakże duże oczekiwania kibiców wobec ukochanej drużyny nie są zjawiskiem odosobnionym, także nie jest tajemnicą i to, że często nie mają one pokrycia w realiach. Kibic od zarania dziejów patrzy na swoją drużynę magicznym okiem. Trener nie. Trener musi być realistą, inaczej skończy jak Beenhakker.
Zanim ukrzyżujemy trenera, zadajmy sobie pytanie, co da takie ukrzyżowanie i jakie będą skutki zmian, gdyby one nastąpiły.
Już kiedyś pisałem, w odpowiedzi na nawoływania do zmiany naszego szkoleniowca, że nie zmienia się koni w trakcie przeprawy. Nadal podtrzymuję swoje zdanie i będę go bronił z uporem maniaka. Trzeba spokojnie poczekać, dać szansę na wyciągnięcie wniosków z porażek. W jednym się z trenerem Szopą zgadzam: zespół został znacznie odmłodzony i zawodnicy, którzy weszli do drużyny z juniorów muszą się jeszcze dużo nauczyć, bo seniorska piłka (nawet na trzecioligowym poziomie) to zupełnie inna bajka. Moim zdaniem zespół został odmłodzony zbyt raptownie, ale też jestem w stanie zrozumieć finansowe aspekty tej sprawy. Tym chłopakom potrzeba trenera, który ich zna i wie, na co ich stać.

Wahania formy przy tak młodej kadrze są rzeczą normalną, zaznaczyć należy jednak, że i przy słabszej dyspozycji w meczu z Orliczem gdyby Brązowi wykorzystali okazje które mieli, mógł paść co najmniej remis. Wszyscy mówią że Garbarnia grała słabo, ale tak się gra jak przeciwnik pozwala. Orlicz nam nie pozwolił na wiele i jestem ciekaw, gdzie ta drużyna skończy w tym sezonie, bo to najlepiej poukładany zespół jaki widziałem do tej pory na Rydlówce i poza nią. A do przerwy to my mieliśmy lekką przewagę, do momentu utraty gola.
Z wykonywaniem nagłych ruchów w kwestii obsady trenerskiej ławki należy poczekać co najmniej do końca rundy. Przed Garbarnią dwa tygodnie przerwy w trzecioligowych bojach i jeszcze pięć kolejek. Pierwsze dwa mecze po przerwie bardzo ciężkie: z Dalinem na wyjeździe i z Hutnikiem u siebie. Zawodnikom i trenerowi potrzeba teraz spokoju, aby się do nich przygotować. A co się stanie, jeśli drużyna je wygra? Wszyscy będą nosić naszego szkoleniowca na rękach.
Poza tym z nazwisk, jakie rzekomo miałyby zastąpić trenera Garbarni, żadne nie gwarantuje natychmiastowego sukcesu, biorąc pod uwagę wyniki w klubach, które już rozwiązały z nimi umowy o pracę. Gwarantuje natomiast natychmiastowy wzrost kosztów ze względu na zarobki każdego z nich. Trenerów, zawodników, którzy przychodzili do Garbarni tylko ze względu na kasę już mieliśmy. Ich czas na Ludwinowie już minął, mam nadzieję że bezpowrotnie.
Bądźmy ostrożni, aby nie rozlać mleka. Zwłaszcza, że jak napisał w innym miejscu Cichy, „pół szklanki jest pełne”.


Tekst został także zamieszczony na portalu

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez prezes68a dnia Czw 11:46, 15 Paź 2009, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
beno
Garbarz Pełną Gębą

Dołączył: 08 Lis 2008
Posty: 137
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

Oby te trzy porażki nie byłem głosem rozpaczy kierowanym w stronę zarządu RKS aby zwolnić Szopę tak jak to zrobili kiedyś podopieczni dr Majewskiego przyszedł Płatek i nic nie zrobił tylko po 30 kolejkach w tabeli był spadek płacz łzy i zgrzytanie zębami. Wydaje mi się, że coś w klubie prysło pamiętam mecze rok temu gdy chłopaki gryzły trawę gdzie miło było patrzeć na IV ligowe poczynania kopaczy, teraz jest chyba już tylko jeden cel walka o utrzymanie o ile ktoś nie stwierdził że lepiej polecieć w dół bo nowa III liga za duzo kosztuje a kasa stoi pusta od lat. Podoba mi się postawa kibiców RKS jest ich coraz mniej ale maja jeszcze siłę zaprosić po meczy piłkarzy i przybić piątkę mimo kolejnej wtopy. Atmosfera na trybunach jest mimo wszystko pozytywna i za to wielki plus dla KK który się kurczy jak balon z którego uchodzi powietrze... Ale my wierzymy tylko w RKS i jak to jeden z kolegów powiedział, że nawet na C klasie oni będą to jest prawdziwa miłość za to szacunek!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez beno dnia Pon 11:40, 05 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Sukces ma wielu ojców...
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Odpowiedz do tematu